Archiwum: rok 2012

 2025  2024  2023  2022  2021  2020  2019  2018  2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986

Rok 2012 - XXVI sezon artystyczny

Dorota Osińska i Robert Kowalski

 

Spektakl Barbórkowy

pt. „Oskary…Oskary…”
w wykonaniu gwiazd musicalowych Teatru RAMPA w Warszawie:
Doroty Osińskiej
i Roberta Kowalskiego.

1 grudnia 2012

 

D_Osinska_2012

Strona internetowa Doroty Osińskiej

OSKARY, OSKARY… CZYLI PIOSENKI ZE STATUETKĄ

 

OSKARY, OSKARY... CZYLI PIOSENKI ZE STATUETKĄ
Atrakcyjny, mobilny, uniwersalny program muzyczny na wiele okazji występują

DOROTA OSIŃSKA, ROBERT KOWALSKI

Gratka dla miłośników piosenek, kina i muzyki filmowej!!!

scenariusz, reżyseria, scenografia JERZY SATANOWSKI
poe-tricki, kamera-łki, s-kinienia ANDRZEJ PONIEDZIELSKI
aranżacje, kierownictwo muzyczne PAWEŁ LUCEWICZ
przekład MAGDA CZAPIŃSKA, ASJA ŁAMTIUGINA, AGNIESZKA OSIECKA, MAŁGORZATA WOJCIECHOWSKA, ANTONI MARIANOWICZ, ANDRZEJ OZGA, ANDRZEJ PONIEDZIELSKI i inni

 

Ceremonia przyznania Oskarów jest jednym z najważniejszych wydarzeń medialnych na świecie. Obecnie ta prestiżowa nagroda przyznawana jest w 24 kategoriach. Nie ma wątpliwości, że otrzymanie statuetki w dowolnej dziedzinie otwiera twórcom drogę do uzyskania światowego rozgłosu. Od roku 1934 szansę taką mają także autorzy i wykonawcy filmowych PIOSENEK. To właśnie kategoria „Najlepsza oryginalna piosenka filmowa” stała się inspiracją do stworzenia spektaklu, którego premiera odbyła się 21 lutego 2008 roku. Któż z nas nie zna takich hitów jak I Just Called to Say I Love You Stevie Wondera, Raindrops Keep Fallin' On My Head Burta Bacharacha, Say You, Say Me Lionela Richie czy standardów White Christmas, Somewhere Over the Rainbow, Moon River. Czy jednak pamiętamy, że piosenki te pochodzą z filmów i zostały wyróżnione przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej?

 

Spektakl OSKARY, OSKARY to propozycja wyboru najpiękniejszych i najbardziej popularnych z nich. Znamy je z wykonań takich artystów jak: Celine Dion, Barbara Streisand, Luis Armstrong, Whitney Houston, Elton John, Audrey Hepburn, Joe Cocker. Nowe, współczesne opracowania muzyczne, brawurowe tłumaczenia najważniejszych polskich autorów oraz wykonanie DOROTY OSIŃSKIEJ i ROBERTA KOWALSKIEGO gwarantują naprawdę wspaniałe widowisko.
Przedstawienie wyreżyserował znany z wysmakowanych inscenizacji przedstawień poetyckich kompozytor muzyki filmowej - JERZY SATANOWSKI.
Zapraszamy więc na tę fascynującą podróż w świat kina ukazany za pomocą niezwykłych piosenek. Piosenek, które z pewnością przywołają wspomnienia, wzruszą, rozbawią i zostaną na dłużej...

 

Oskary opis (dokument PDF)

Zbigniew Wodecki

 

„Pszczoła, Bach i skrzypce”
– promocja książki o Zbigniewie Wodeckim, której jest współautorem, połączona z recitalem tego wybitnego piosenkarza, kompozytora, instrumentalisty, aktora i prezentera telewizyjnego.
Zbigniew Wodecki był od końca lat 60-tych XX wieku związany z kabaretami „Piwnica pod Baranami” i „Anawa”.

15 września 2012

 

wodecki_x2

Strona internetowa Zbigniewa Wodeckiego

Wojciech Malajkat i Zbigniew Zamachowski

 

"TEATRIADA” spektakl teatralno – muzyczny w wykonaniu wybitnych aktorów teatralnych, filmowych i estradowych:
Wojciecha Malajkata
i Zbigniewa Zamachowskiego.

23 czerwca 2012

 

Malajkat_Zamachowski_2012

Wikipedia o Wojciechu Malajkacie
Strona internetowa Zbigniewa Zamachowskiego

Barbara Tschopp-Nowak: TEATRIADA

 

Barbara Tschopp-Nowak: TEATRIADA

Drugim z rzędu wydarzeniem artystycznym w 26-tym roku działalności Klubu Miłośników Żywego Słowa był spektakl teatralno – muzyczny „Teatriada”.
23 czerwca 2012 r, mimo ogromnego upału, do Cinema Odeon w Brugg z całej Szwajcarii i południowych Niemiec (Konstancji i Freiburga) przybyli wierni miłośnicy Kultury Wysokiej, aby podziwiać wybitnych aktoró w teatralnych, filmowych i estradowych: Wojciecha Malajkata i Zbigniewa Zamachowskiego. Artyści nadali spektaklowi podtytuł : „Teatriada – czyli prowokacja kabaretowo-literacka” i zapowiedzieli, że zaprezentują fragmenty swoich programów artystycznych opartych m.in. na utworach Zbigniewa Herberta, Wisławy Szymborskiej, Bułata Okudżawy, a mówili będą z głowy, czyli z niczego. Rozpoczęli piosenką z Kabaretu Starszych Panów „Jeżeli kochać, to nie indywidualnie”:
„Jeżeli kochać, to nie indywidualnie,
Jak się zakochać, to tylko we dwóch... ...
Więc ty drugiego sobie dobierz amatora,
I wespół w zespół, by żądz moc móc wzmóc.”
Artyści brawurowo poradzili sobie z łamańcami językowymi, prezentując przy okazji ogromną muzykalność i wspaniałe głosy. Piosenki przeplatali anekdotami, m.in. o swej popularności i rozpoznawalności w społeczeństwie. Wojciech Malajkat nakreślił obraz prowincjonalnego bufetu, do którego trafił w czasie turnee po kraju. Bufetowa zachwycona: „To Pan? Pan u nas? Tak się cieszę? Da mi Pan autograf?” To mówiąc urwała kawałek papieru pakowego, podsunęła artyście do podpisu, nie przestając wyrażać swego zachwytu z powodu niespodziewanych odwiedzin. „Ja Panu tak szczerze dziękuję za to, że Pan napisał piosenkę „Nie przenoście nam stolicy do Krakowa”! (Salwa śmiechu, Miłośnicy Klubu Żywego Słowa wiedzą doskonale, że autorem tej piosenki jest Andrzej Sikorowski, którego kilkakrotnie gościli na zmieniających się scenach Klubu). Zbigniew Zamachowski, artysta skąpego wzrostu, podzielił się z publicznością podobną opowieścią. Pewna pani, widząc go po raz pierwszy na żywo, zakrzyknęła: „O, ale Pan to jest wyższy niż w rzeczywistości!”
Artyści żonglowali nastrojami prezentując utwory liryczne i komiczne, opowiadali o swej inspiracji dziełami „Księcia Polskiej Poezji” Zbigniewa Herberta i Noblistki Wisławy Szymborskiej. Poetkę znamy jako autorkę utworów lirycznych; krążyła o niej opinia, że pisanie przychodziło jej tak lekko, jak Mozartowi komponowanie i że swą poezję obdarzała ładunkiem emocjonalnym podobnym do muzyki Beethovena. Prawdopodobnie premierą więc było dla wszystkich widz w wysłuchanie wyszukanych w czeluściach polskich bibliotek, nieznanych utworów poetki. Poznaliśmy finezyjne poczucie humoru Wisławy Szymborskiej.
Fragmenty cyklu Odwódki:
„Od wódki rozum krótki,
Od piwa głowa się kiwa,
Od wina wszędzie łysina,
Od brandy swędzenie wszędy,
Od siwuchy w brzuchu rozruchy,
Od węgrzyna dziwna uryna,
Od absyntu zanik talyntu...”
Muszę przyznać z żalem, iż przy cyklu Moskaliki zawiodła mnie szybkość notowania; z cyklu Limeryki udało mi się zapisać „Podhalański”:
„Żył raz gazda w mieście Sącz, co z żentycy robił poncz”;
oraz „Chiński”: „Był raz działacz imieniem Mao, co narozrabiał niemao”
a z cyklu Altruitki następujące cztery:
„Oszczędzając pracę żony, jedz gotowe makarony,
Oszczędzając trud kochanki, pij herbatę z brudnej szklanki,
Oszczędzając trud buldoga, sam za niego podnoś noga,
Oszczędzając trud królicy, sam się rozmnóż w kamienicy”
Za to przytaczam obszerne fragmenty anty-ody do restauracji, w której poetka znalazła dopisek niezadowolonego klienta w karcie dań „nie brać, niedobre”:
„Lepiej złamać obie nogi, niźli tutaj zjeść pierogi,
Lepiej nająć się na hycla, niż napocząć tego sznycla,
Lepszy piorun na Nosalu, niż pulpety w tym lokalu,
Lepsza w domu świekra z zezem, niż tu jajko z majonezem,
Lepsze dziecko z wodogłowiem, niż tu móżdżek, że tak powiem,
Lepszą będziesz mieć karnację, jeśli w domu zjesz kolację”.
Zbigniew Zamachowski wystąpił również jako śpiewak ludowy lat 102, który z zaangażowaniem wyśpiewał historię „Fartuska do grusków” oraz nieposłusznych: kozy, psa, kija, ognia, wody i wołu, który spowodował, iż gruszki wreszcie zostały utrzęsione. No i w ten sposób dowiedziałam się, że wierszyk, który zna każde szwajcarskie dziecko „Joggeli wot go Birrli schüttle” ma swój odpowiednik w polskiej pieśni ludowej! Dzięki różnorodności zaprezentowanych utworów, "TEATRIADA" zintegrowała kilka pokoleń Polaków.
Spektakl został zakończony „Credo życiowym na głos męski i trzy nieskomplikowane nuty harmoniczne”. Zbigniew Zamachowski genialnie wykonał piosenkę S. Staszewskiego „Baranek” z koncertu „Zamach na MoCarta”. W refrenie, który jest fragmentem II cz. „Dziadów” Adama Mickiewicza, dzielnie wspierała go wielopokoleniowa publiczność:
„Na głowie kwietny ma wianek,
W ręku zielony badylek,
A przed nią bieży baranek,
A nad nią lata motylek.”
Nie mogło być inaczej, widzowie podziękowali artystom standing ovation. Chętnie by również tradycyjnie pogawędzili z gośćmi i popozowali do wspólnych zdjęć ale tym razem sale recepcyjne Forum ODEON Bar przygotowywane były do następnej, konkurencyjnej imprezy -przyjęcia weselnego.
Zadowoleni, że koncertu nie zakłócił żaden zabłąkany gość weselny, ustąpiliśmy im miejsca...

Barbara Tschopp-Nowak: Teatriada (dokument PDF)

Joanna Trzepiecińska

 

Wieczór piosenki kabaretowej
pt. „Żarcik a propos…”
w wykonaniu utalentowanej aktorki teatralnej i filmowej –
Joanny Trzepiecińskiej.
Akompaniuje –
Bogdan Hołownia.

24 marca 2012

 

Joanna_Trzepiecinska_2012

Wikipedia o Joannie Trzepiecińskiej

„Żarcik a propos…”

Inauguracja XXVI sezonu artystycznego Klubu Miłośników Żywego Słowa.

W sali teatralno – kinowej Cinema ODEON w Brugg stałym miejscem spotkań Klubu Miłośników Żywego Słowa, odbył się w sobotę 24 marca br. niezwykły recital piosenki kabaretowej pt. „Żarcik a propos...” w wykonaniu utalentowanej aktorki teatralnej, filmowej i jednocześnie znakomitej wokalistki – ślicznej Joanny Trzepiecińskiej. Akompaniował Jej wybitny pianista jazzowy, prawdziwy poeta fortepianu – Bogdan Hołownia.

Wierzyć się nie chce, że istnieją osoby obdarzone tyloma wielorakimi talentami, jak Joanna Trzepiecińska, posiadająca nie tylko przepiękny, ciepły, mocarny alt wibrujący wszystkimi niuansami zarówno w szeptanych niemal pianissimach, jak i w świetnie dozowanych crescendach. Dalej uderza Jej fenomenalna muzykalność, czystość intonacji i odtwarzanych dźwięków, bezbłędne wyczucie frazy i rytmu no i przede wszystkim – wspaniały, profesjonalny warsztat aktorski, dzięki któremu każde słowo było zrozumiałe i zostawiało niepowtarzalny ślad w odbiorze poszczególnych piosenek.
Rzecz to dziś – nota bene – niebywała przy przeświadczeniu, że tylko tempo wypowiadanych, czy też śpiewanych tekstów pozostawia wrażenie na odbiorcach.
Paleta kobiecych sylwetek, w które wcielała się kolejno Joanna Trzepiecińska była nieskończona – od filuternej, zalotnej dziewczęcej kokietki po przytłoczoną osobistym dramatem dojrzałą, tragiczną kobietę. Wszystkie zagrane przez Nią kobiece postaci były od początku do końca prawdziwe, wstrząsające w prostocie przekazu aktorskiego i prowokowały widzów do osobistych refleksji.
Razem z Nią przeżywałam teksty piosenek i przepiękne melodie na nowo – głębiej i prawdziwiej. Każda interpretacja była kolejnym epizodem Jej życia. Ale czy tylko Jej?
Nie wspomnę już o miłej dla oka sylwetce i urodzie oraz bardzo dyskretnej i dlatego niesłychanie eleganckiej formie ubioru.

Byłam oczarowana. Podobnie jak zafascynowana widownia teatru ODEON. W porównaniu z Joanną Trzepiecińską dzisiejsze tzw. gwiazdy estrady wydają się godnymi pożałowania kopiami, powielanymi w nieskończoność zgodnie z aktualnymi kanonami mody, że przypomnę przesłanie recitalu:
„...że kalarepa z Wołomina, która stanowi czasu znak
choć strasznie mnożyć się zaczyna, wspominać się tak nie da jak
truskawki w Milanówku...”
I za te „truskawki polskiej Kultury” dziękujemy Joannie Trzepiecińskiej.

Maria – Jolanta Zagalak.

 

Maria–Jolanta Zagalak: Inauguracja XXVI sezonu artystycznego Klubu Miłośników Żywego Słowa (dokument PDF)